wtorek, 4 czerwca 2013

Kolejny róż nadchodzi! :D

Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje. Popadam w jakiś "różo-bronzeroholizm" jakkolwiek to brzmi :D
Do tej pory nie miałam okazji wypróbować różu w kremie, na dodatek skusiła mnie promocja w Rossmanie. Wybrałam ten z Maybelline głównie ze względu na pozytywne doświadczenia z tą firmą (praktycznie 1/3 kosmetyków w mojej kosmetyczne pochodzi właśnie od nich).


Opis producenta:
Dzięki lekkiej i delikatnej konsystencji pianki oraz doskonałego dopasowania różu do skory, Dream Touch Blush zapewnia wrażenie naturalnego, delikatnego rumieńca. Wygładzająca baza stworzona poprzez połączenie elastomerów i pigmentów, zmieszana w dużej szybkości i wysokiej temperaturze z kremem bogatym w substancje nawilżające i emolienty to innowacyjne rozwiązanie, dzięki któremu powstał róż o delikatnej kremowej konsystencji zapewniający efekt naturalnego piękna. 
Dostępne odcienie: Peach, Pink, Mauve, Berry.

Cena: 33zł/7,5g

  
Na samym początku chciałabym zaznaczyć,  że nie kupiłabym takiego produktu w normalnej cenie. W promocji kosztował nieco ponad 20zł, więc postanowiłam go przetestować. 
Wybrałam odcień 05, czyli dosyć mocny róż.  Mimo tego, że wydaje się być dosyć ciemnym kolorem, na skórze wygląda bardzo naturalnie i świeżo, mimo że mam dosyć jasną karnację. Wystarczy dosłownie musnąć go palcem, aby nabrać wystarczającą ilość kosmetyku. Właśnie przy nabieraniu może pojawić się problem. Osoby z długimi paznokciami mogą mieć z tym kłopot. Na szczęście mnie to nie dotyczy, ponieważ preferuję krótkie paznokcie :) Ogólnie nakłada się go bardzo miło, chociaż na początku ciężko było mi się przestawić z róży w kamieniu. 
Jedyną wadą naprawdę dla mnie istotną jest jego krótka trwałość. U mnie trzyma się ok. 7 godzin co nie jest jakimś powalającym wynikiem. 


  



Tak wygląda na skórze. Tutaj nie jest zbyt mocno roztarty, ponieważ chciałam pokazać jego prawdziwy kolor. Oczywiście efekt można stopniować przez rozcieranie, przypudrowanie itd.




Plusy:
+ posiada drobinki (zapewne już wiecie, że uwielbiam wszystko co mieni się w słońcu :)
+ daje naturalny efekt
+ aksamitna konsystencja
+ jest bardzo wydajny
+ poręczny, mały słoiczek, który można mieć zawsze przy sobie i nie zajmuje zbyt dużo miejsca
+ bez zapachu

Minusy:
- dość wysoka cena
- jeśli ma się długie paznokcie można mieć problem z jego wydobyciem ze słoiczka
- trwałość


Ocena: 4+/6
Czy kupię ponownie? Może. 


Posiadacie swoje ulubione róże  w kremie/musie czy raczej ich nie używacie?

57 komentarzy:

  1. ja aktualnie nie stosuje różów ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem wierna Pastel Joues od Bourjois :) Na razie nie planuję go wymieniać na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma bardzo ładny odcień - jestem ciekawa jak wygląda na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym zaprezentowała, ale obecnie mam małe problemy z cerą :)

      Usuń
  4. świetny kolorek,
    nigdy nie miałam różu w takiej konsystencji ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Love the review! :) I use the NARS blush. I also reccommend it!

    xoxo
    Urszula
    www.fashfab.blogspot.com
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zawsze się zastanawiam jak to robią dziewczyny z długimi paznokciami, bo ja nigdy nie daję rady użyć tego typu kosmetyku normalnie. Niestey :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno mają niemały problem :D

      Usuń
  7. nie miałam jeszcze nigdy różu w kremie, ale może nie długo jakiś zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie wygląda na skórze ale generalnie jest drogi, chociaż nie raz trzymałam go w rece w drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, cena jest dosyć wysoka :( Ja się na niego "czaiłam" już od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam go kupić.

      Usuń
  9. ja właśnie jestem w trakcie poszukiwania swojego różu-ideału ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem wierna różowi z Bourjois ;) jest moim zdecydowanym ulubieńcem ;) /K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie miałam różu w kremie, ale chciałabym wypróbować z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy. Ja ostatnio się przekonałam do różów, ale z Wibo - uwielbiam je:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wibo jeszcze nie wypróbowałam, za to lubię również te z Miss Sporty ;)

      Usuń
  13. Piękny kolor:) Ja róży uzywam tylko jak maluję kogoś, sama na sobie nie lubię, za to kooooooooooocham bronzery! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie posiadam żadnego różu w kremie, ale być może zakupię sobie. Kusi mnie to, że efekt jest tak naturalny ; )
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze ja przez swoje paznokcie rezygnuję ze wszystkiego co jest w takim opakowaniu ;p ew bazy pod cienie używam bo stosuję do tego pędzelek ;p /E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się uprzeć to w takim słoiczku też można podłubać pędzelkiem :D

      Usuń
  16. Ja także ostatnim czasem polowałam na róże w kremie i znalazłam z Oriflame. Najbardziej chyba podoba mi się to że fajnie się go aplikuje i długo się utrzymuje bo ok 10 godzin. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. róż wibo :) numer 1 i miss sporty też chyba 1 :D to są moi ulubiency ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ten róż w kremie i byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam, ale wypróbuję. :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko można się przestawić :)

      Usuń
  21. Mimo tego, że bardzo lubię efekt, jaki daje mus, rzadko mogę z niego korzystać przez szpony, jakie zwykle noszę :D Zwykle sięgam jednak po prasowane róże, ale ten bardzo ładnie wygląda, nie dziwię się, że Cię skusił mimo ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam takich produktów. Ale trzeba przyznać, obok dobrej promocji nie można przejść obojętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używam róży, ale jak wszedł jako NOWOŚĆ, zainteresował mnie swoją osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzadko korzystam z róży:) kolor przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. strasznie spodobał mi się Twój blog, dodaje do obserwowanych ;)
    a "Safe Haven" gorąco, ale to prze gorąco polecam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      A film na pewno obejrzę w najbliższym czasie :)

      Usuń
  26. Nigdy jeszcze nie używałam różu w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oj nie przepadam za drobinkami, ale kolor ma bardzo ładny, wydaje mi się, że wielu osobom by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny kolorek *.*
    Ocena jest pozytywna ;)
    Większość plusów ;*
    Zapraszam: http://everyday-smart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. nawet ładnie się prezentuje na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ładny kolor ale nigdy nie miałam różu w kremie

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam taki czas, że uwielbiłam podkład w musie. Natomiast różu jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny produkt : * Śliczny Blog ♥ .
    Obserwuję ; )
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używałam różu, a ostatnio kupiłam swój pierwszy bronzer :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę w końcu kupić nowy róż, bo mój już się kończy. Trochę boje się musu, ale może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Poluje na jakiś róż, ale ten jakoś do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie próbowałam go jeszcze, ale się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja bardzo lubię róż z yves rocher ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Z Twojej recenzji i zdjęć bardzo podoba mi się ten róż, więc będę musiała zobaczyć go na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używam różu, ale jeśli już, to wolałabym w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kamieniu jest zdecydowanie szybszy i łatwiejszy w nakładaniu :) A do tego w kremie można się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  40. Kolor świetny, ale ja nie potrafię obsługiwać się różami w kremie ^^

    OdpowiedzUsuń
  41. Dawno nie używałam różu. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. haha, ja też mam różo - bronzeroholizm ;)

    mam z tej serii odcień 07, kupiła mi go przyjaciólka w Angliiza 1,5f, więc cena zupełnie przyjazna, nie to co u nas... Jest całkiem fajny, tylko u mnie dość szybko się ściera w cieplejsze dni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Jest mi niezmiernie miło czytając je :)

Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj! To nic Cię nie kosztuje, a ja widzę, że to co robię ma sens :)

Wszelkie chamskie komentarze będą usuwane. To samo stanie się z reklamami.